Szanowni, do dziś spływają do mnie ciepłe słowa podziękowania za zaangażowanie w kultywowanie pamięci o pomocy, jakiej Japonia udzieliła polskim dzieciom tuż po I wojnie światowej. Wróćmy jeszcze na chwilę do konferencji sprzed ponad tygodnia. Temat Syberyjskich Dzieci w Japonii zawiera w sobie dużo dramatów, ale i nadziei. W czasach wyjątkowych i burzliwych, czasach nieuniknionego chaosu, gdy upada stary porządek, dramat jest tym większy, że dotyka istot bezbronnych, głodnych, osieroconych przez wojnę, nieomal skazanych na zagładę, a tak działo się w warunkach rozpadu Imperium Rosyjskiego. Sam ten fakt był nadzwyczaj pomyślny dla Polski, została maksymalnie wykorzystana szansa odbudowy państwa Polskiego, ale właśnie dla Polski należało ratować polskie dzieci. Zadanie to podjęły dwie postacie wielkiego ducha – Anna Bielkiewicz i lekarz Józef Jakóbkiewicz, na których prośbę cesarstwo Japonii otworzyło dla polskich dzieci granice i serca. Doznały one serdecznego przyjęcia, opieki, a nade wszystko poczucia bezpieczeństwa. Ich los bardzo poruszył Japończyków – mówiła wówczas wicemarszałek Beata Mazurek. Ambasador Japonii w Polsce Tsukasa Kawada powiedział, że historię dzieci syberyjskich usłyszał po raz pierwszy, kiedy został nominowany na ambasadora w naszym kraju. Jak podkreślił, ta historia bardzo go wzruszyła. Według niego tę historię powinno poznać więcej osób w Japonii i w Polsce. „Jestem pod dużym wrażeniem, jak szybko Japonia zdecydowała się zareagować” – oświadczył Ambasador Japonii w RP. Polska chce wyrazić swoją wdzięczność cesarzowej Sadako oraz narodowi japońskiemu za okazane miłosierdzie oraz serce, które otworzyli przed polskim dziećmi. Chcemy dzisiaj zapewnić, że pamiętamy i dajemy świadectwo dobra, które nie odchodzi w mrok, lecz kieruje się ku światłu i wraca do nas z przesłaniem, że szlachetne czyny nigdy nie zostaną zapomniane. Jeszcze raz dziękuję wszystkim zaangażowanym w ten projekt! Fotorelacja z wydarzenia dostępna TUTAJ.