W ostatnim czasie odbyłam wiele spotkań z mieszkańcami kilku miejscowości z mojego okręgu. Spotkania miały różny charakter i uczestniczyli w nich reprezentanci wielu środowisk. Jedno z pierwszych odbyłam w Bukowinie, gdzie Zarząd Stowarzyszenia „Rozwój Bukowiny” doprowadza do ruiny tamtejszą szkołę podstawową. Podejmowane działania przez władze Stowarzyszenia naruszają wiele prawnych, statutowych jak i moralnych zasad. W spotkaniu uczestniczyły dziesiątki osób, którym nie jest obojętna przyszłość i edukacja ich dzieci. Zarząd bowiem w pewnym stopniu zawłaszcza sobie placówkę, mianuje nauczycieli ze swojego rodzinnego grona. Ponadto przed członkami Stowarzyszenia są ukrywane sprawozdania finansowe, co wcale nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że przez przeznaczanie środków na niewłaściwe cele, gmina Cewice cofnęła subwencje. Nieprawidłowości jest wiele, a wszystkie z nich poruszyłam w pismach do Wojewody Pomorskiego, Rzecznika Praw Dziecka i Minister Edukacji Narodowej. Teraz oczekujemy odpowiedzi i podjęcia konkretnych działań.

Na zaproszenie lokalnej społeczności Malik Górnych w gminie Stara Kiszewa, wzięłam udział w spotkaniu, podczas którego przeprowadziliśmy spokojną rozmowę o obecnej sytuacji w Polsce i przyszłości naszej Ojczyzny. Poruszyliśmy także kwestie istotne dla naszego regionu i małych miejscowości, których mieszkańcy żyją głównie z rolnictwa i drobnych usług. Bardzo rzeczowe spotkanie.

Na początku kwietnia, tuż po Świętach Wielkiej Nocy, udałam się z wizytą do Władysławowa. Spotkanie zdominowała rozmowa o poruszanym w mediach temacie ograniczeń połowów dla nadbałtyckich rybaków. Cieszę się, że mogłam przeprowadzić konkretną rozmowę z tym środowiskiem i rozwiać wątpliwości, jakie pojawiały się wraz z kolejnymi publikacjami w gazetach i internecie. Chcemy wyraźnie poprawić stan polskiej gospodarki morskiej, również w zakresie rybołówstwa. Wciąż pracujemy nad kolejnymi rozwiązaniami prawnymi tak, by usprawnić rozwój tej dziedziny naszego ojczystego przemysłu. Mamy ogromny potencjał, który przez ostatnie osiem lat był degradowany, odrzucany. Właściwie wszystkie elementy działalności gospodarki morskiej były pozostawione same sobie, nie było konkretnych organów, które by tę kwestię regulowały, kontrolowały. Teraz wszystko się zmieniło i zapewniam o odpowiedniej opiece nad ta gałęzią naszej gospodarki.

W najbliższym czasie spotkam się także z mieszkańcami Kartuz (19 kwietnia – wtorek, godz. 17:00) oraz Rumi (9 maja – poniedziałek, godz. 18:00). Do wakacji planuję odwiedzić jeszcze Chojnice, Lębork, Wejherowo i oczywiście Gdynię. O wszystkich spotkaniach, na bieżąco informuję na moim Facebooku. tam również znajdą Państwo zdjęcia i relacje z mojej bieżącej działalności na rzecz Polski.

Wszystkiego dobrego!

Dorota Arciszewska – Mielewczyk