Rodzina jest moim największym skarbem! Mam dwójkę świetnych dzieciaków – Zosię i Gienia, cudowną mamę i siostry. Są oni dla mnie ogromnym wsparciem, ostoją i siłą! W pełni rozumieją jak istotną rolę spełniam, pracując dla dobra Polski. W moim życiu były momenty, które nauczyły mnie wielkiej pokory. Najpierw śmierć ukochanego taty, a później katastrofa śmigłowca, którym leciał mój mąż Krzysztof. Była to próba mojej wiary i ważna lekcja jak odnaleźć siłę do dalszego działania w obliczu tak wielkiej straty. Energia, zdrowie, wsparcie, uśmiech moich bliskich to dla mnie najwyższe dobro. Dbajmy o Nasze rodziny!