Ponieważ obrady Sejmu były objęte klauzulą tajności nie mogę ujawnić przebiegu samego posiedzenia. Mogę jednak pokusić się o ocenę wystąpienia samego Mariusza Kamińskiego. Uważam je za wstrząsające. Wyłania się obraz III RP – państwa zupełnie bezradnego, bezsilnego, jakiejś atrapy, której głównym zadaniem jest „trzymanie za twarz” tych najsłabszych, szarych obywateli Rzeczpospolitej. natomiast osoby ze „świecznika” mogą się czuć bezkarnie posługując się górnolotnymi sformowaniami tj. państwo prawa, niezależna prokuratura, niezawisłe sądy. Muszę uczciwie przyznać, że jestem osobiście zdruzgotana. Oczywiście, że prokuratura nie stanęła na wysokości zdania, które ewidentnie przerasta jej możliwości. Jednak nie wierzę, aby PO zgodziła się na powołanie specjalnej komisji śledczej, bo to mogłoby naruszyć bardzo wątłą konstrukcję pewnej równowagi, pomiędzy obecnie rządzącymi, a liderami szeroko rozumianego obozu SLD. Uważam, że  ta sprawa jednak nie umrze i kiedyś jeszcze do niej wrócimy. Tak że „zainteresowani” nie powinni spać spokojnie.