Parlament Europejski po raz kolejny postponuję Polskę. Opozycja i media jej przychylne pieje z zachwytu. Obcy piętnują naszą ojczyznę, a PO/SLD/PSL/.Nowoczesna nie posiadają się z radości, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że szampan lał się strumieniami. Eurokraci znaleźli wygodnego „chłopca do bicia”, by odwrócić uwagę od problemów, które trawią dzisiaj zachodnią Europę. Tamtejsze elity nie mogą znieść myśli, że wbrew ich woli i politycznym marzeniom nad Wisłą wgrała partia, która prezentuje inną wizję świata opartą na wielowiekowym dziedzictwie europejskim, stąpającą po chrześcijańskim fundamencie. To ich boli. Jestem przekonana, że rezolucja jest komunikatem nie tyle skierowanym do Polski, co informacją do własnych społeczeństw, które od dziesiątków lat tresowane są w politycznej poprawności. Co oznacza ten komunikat? My, czyli zachodnia Europa jesteśmy postępowi i tolerancyjni, a oni: czyli Polska i Węgry, to ciemnogród i zacofanie. Wybierajcie: postęp czy średniowiecze? Zachodnie elity przeraża myśl, że w ich krajach do głosu mogą dojść (zdobyć władzę) te same siły, które wyniosły do władzy PiS i Fidesz. Oni zdają sobie sprawę, że gdy oddadzą stery rządów – tym samym stracą wpływ na potężny strumień pieniędzy, który wspiera ich wizję Europy. Jest to groźba dla nich realna, gdy pod uwagę weźmiemy wrastające notowania Frontu Narodowego we Francji, Pegidę w Niemczech, czy też nadchodzące wybory prezydenckie w Austrii. Stanowisko Parlamentu Europejskiego należy traktować bez należytego szacunku. Gdzie były (są) zachodnie elity, gdy np. (pierwszy przykład z brzegu) polskie sądy hurtowo uniewinniły komunistycznych zbrodniarzy, a milczały, gdy za kraty trafił (10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności) człowiek, który w akcie protestu przeciwko opieszałości sądu w sparwie tychże zbrodniarzy rzucił w sędziego tortem?! Tamtejsze elity milczą, bo nie w ich interesie jest piętnowanie systemu, który chroni bandytów, w ich interesie jest rugowanie na wszystkich możliwych płaszczyznach – chrześcijaństwa. Dlatego też Polska i Węgry pod rządami PiS i Fideszu będą poddawane takim zabiegom, które mają ukazać nas w jak najgorszym święte. Dowód? Na oficjalnych stronach PE ukazał się film przedstawiający sytuację w Polsce. Z jednej strony radosna parada homoseksualistów, z drugiej – nacjonaliści. Każdy, kto obejrzał ten film musi odnieść wrażenie, że nad Wisłą panoszy się faszyzm – cokolwiek to znaczy. Ten film, to modelowy przykład, że tu nie chodzi o żadne standardy – to jest walka ideologiczna z pewnym modelem społeczeństwa, które jest realizowane w Polsce i na Węgrzech. Ponoć „Süddeutsche Zeitung“ relacjonował przebieg zakulisowych rozmów w Europejskiej Partii Ludowej, do której należą europarlamentarzyści z PO i Fideszu, z których wynika, że…Węgrzy chcieli zablokować rezolucję, ale sprzeciwili się temu eurodeputowani z…PO. I to byłoby wszystko na ten temat.