TUTAJ fotorelacja z uroczystości Dnia Sybiraka oraz rocznicy rosyjskiej, sowieckiej agresji na Polskę, które odbyły się 17 września. W czasach PRL pamięć o Golgocie Wschodu urzędowo była „mordowana” – za każdym razem zadawano Jej śmierć, gdy o Niej przemilczano, składano ją do grobu jak onegdaj trędowatych za murami cmentarzy. Jej prochy rozrzucano nad morzami ciszy, a pozostali przy życiu nie mieli prawa okazywać swojego bólu. Wydawałoby się, że w III RP ta pamięć ożyje, wybudzi się ze śmiertelnego letargu. Tymczasem wiele lat, w wolnym kraju, łatwiej było przepraszać za cierpienia innych niż pamiętać o swoich. W imię źle pojętych przyjaźni dociskano wieko, po którym złożono pamięć o naszych przodkach, a z przemilczenia uczyniono cnotę. Nie oszukujmy się, polityka historyczna w Wolnej Polsce przez wiele lat była marginalizowana. Obecnie robimy wszystko, by przywrócić pamięć o naszych bohaterach, weteranach walki o niepodległość Rzeczypospolitej oraz przypomnieć kto był katem, a kto ofiarą. Dziś po raz kolejny przychodzi nam powrócić pamięcią do tragicznych wydarzeń września 1939 roku, kiedy to zdziczałe bestie Stalina zdradziecko napadły na nasza Ojczyznę, niosąc na bagnetach wojenną pożogę, niewypowiedziane ilości bólu i cierpienia. Drogę czerwonego sztandaru znaczyły mordy, gwałty i wszechobecna krew niewinnych Polaków. Okrutne zbrodnie dokonywane na naszych Rodakach są świadectwem wyjątkowego bestialstwa jakie mieli w sobie radzieccy żołdacy.