Jestem zaskoczona tym co się dzieje w państwie i nie mówię o tych nagraniach i reakcjach na nie. Od siedmiu lat mówimy, że państwo polskie nie działa, że jest opresyjne wobec własnych obywateli, a obywatele „głosują” biletami lotniczymi. Ponad dwa miliony Polaków wyjechało z kraju, bo tutaj nie widziało dla siebie żadnej przyszłości. My, mówię o politykach PiS-u, nie jesteśmy zaskoczeni stanem państwa, które podczas nieformalnych rozmów „rysują” rządzący, bo o tym widzieliśmy i wielokrotnie opisywaliśmy. Kiedyś powiedziałam: „Dobranoc Polsko, pobudka będzie bolesna”. Nawet nie uważam, że teraz jest owa „pobudka”. Ona nastąpi wówczas, kiedy będziemy musieli zapłacić za rządy Donalda Tuska, kiedy rynek wystawi nam wszystkim rachunek, kiedy w budżecie nie będzie pieniędzy, a zobowiązania trzeba będzie płacić. Platforma szła do wyborów z hasłem: „By żyło się lepiej”. Po tych nagraniach wiadomo, komu ma być lepiej i kto za te lepiej na zapłacić.